
Serducho 12.03.2008
12 marzec, 2008Chowam cienie twoich powiek pod stół naszych namiętności.
Kiedy rzucam myśli,
po dywanie naszych wspomnień,
gdy odgarniam włosy naszych trosk.
Kiedy spadam z okien twoich oczu,
to nie myślę, że to koniec, bo początek to nie los.
Gdy napełniam suche wino, i odkrywam już ust smak, wtedy idziesz po mnie dalej, bym zobaczył znowu brzask.
Ja nie wrócę, choćbym chciał,
moim domem jest już wielkość gwiazd.
+++
Ten Miles Infernal





Moja improwizacja