h1

Serducho 25.03.2008

25 marzec, 2008

Ból jest słodki, kiedy wiemy skąd się wziął.

Niestety wszystko mnie boli, nie mam siły na nic. Temperatura dalej hula w okolicach 40 stopni. Walka nie będzie prosta, a ja prawdopodobnie wyłączę się na cały tydzień. Zamiast fajnych myśli, dalej oplatają mnie jakieś majaki. Otwieram oczy – dzień, zamykam oczy noc, otwieram oczy też noc. W tych półsnach pojawia się ONA. Patrzę  jak śpi gdzieś obok. Podchodzę, bo coś mi się nie zgadza. Jest jakby o połowę mniejsza. Przyglądam się – wygląda jak idealnie dopracowana mechaniczna lalka. Ma zamknięte oczy i nagle słyszę jak mikrosilniczki podnoszą jej powieki, widzę te same oczy oraz dziwny uśmiech. Robocik uśmiecha się do mnie jeszcze chwilkę, a potem znika.

+++

Herbie Hancock - Rockit

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby móc dodać komentarz.